#020
miałam zamiar już nigdy tutaj nie pisać
miało być pięknie i kolorowo.
i było. jest. od ponad pół roku.
cóż z tego jednak, kiedy na horyzoncie marzeń pojawia mi się
pewien brunet
[nazwijmy go panem miziem]
horyzont marzeń zdaje się być coraz bliżej
drżę niecierpliwie
co zrobię, gdy marzenie stanie się realne?