#011
Link :: 02.11.2007 :: 23:02
brakuje mi czegoś
sama jednak nie wiem.
dochodzę do wniosku, że jesień to moja pora roku.
jestem typem jesiennym
lekki płaszcz, parasol i chód sprężysty
mokrym, ciemnym miastem......
jutro chyba wino pod chmurką
takie patykiem pisane
jak za starych czasów.
mam słabą głowę
więc niewiele mi do szczęścia trzeba.
niby to ekonomiczne
ale czasem chciałabym jednak móc wypić trochę więcej
i po paru głębszych mieć jasność przy podejmowaniu decyzji.
najwyższa pora wybrać się do łóżka na trzeźwo
wtedy mężczyzna smakuje
bardziej
jutro chyba wino pod chmurką
Komentuj (0)
#012
Link :: 03.11.2007 :: 21:42
ok, panie dziurek
to był twój ruch
spierdoliłeś go na całej linii
dobranoc
na mnie nie licz
nie myśl sobie, że twoje dziecinne zagrywki będą
t o l e r o w a n e
jestem tak zła
że przy sprzątaniu kuchni zbiję pół zastawy
wrr!
Komentuj (0)
#013
Link :: 12.11.2007 :: 03:11
płaczę
bo nic nie idzie po mojej myśli
bo znów czuję się upokorzona, nawet jeśli to odczucie tylko wewnętrzne i odnoszące się do upokorzenia przez sytuację, a nie konkretną osobę
bo nie jestem dziś sama, jestem dziś s a m o t n a
bo tracę ochotę do czegokolwiek.
Komentuj (0)
#014
Link :: 16.11.2007 :: 12:23
zakwasy mam
jestem ciekawa
czy to po moich wczorajszych (dzisiejszych?) nocnych krzykach
czy to po prostu tylko wf
w drodze do niego jeszcze miałam wątpliwości
u niego w mieszkaniu jeszcze miałam wątpliwości
u niego w łóżku jeszcze miałam wątpliwości
potem zrobiłam się głośna
zapewne znów powtórzy się ten sam scenariusz
nie ma mnie, nie ma mnie, o co ci chodzi?
po miesiącu znów mu się kobiety zachce
i zaprosi m n i e
i z ostatnich doświadczeń wnioskuję jedno:
jest mi z tym dobrze
o ile on jest w stanie wtedy doprowadzić mnie na s z c z y t
wróciłam dziś do domu
włosy mi pachniały nim
wzięłam prysznic.
Komentuj (0)
#015
Link :: 23.11.2007 :: 00:48
wysyłam Ci krótkie
haiku SMS-ów
a moje serce ogarnia c i e p ł o
gdy czytam odpowiedzi
tej samej treści
boję się
tych słów niewypowiedzianych
Komentuj (0)