#016
Link :: 10.12.2007 :: 20:07
minął miesiąc
nadzwyczaj spokojny miesiąc
doszłam do wniosku, że jest mi samej ze sobą
c u d o w n i e
zanurzam się
w siebie
odnajduję drobnostki, które cieszą
minął miesiąc
czekam na znak od pana kozy
(jego libido najwyraźniej potrzebuje właśnie miesiąca na urośnięcie
wystarczająco dużo)
czekam
nie po to, żeby iść z nim na jego skinienie
ale żeby to raz, a definitywnie skończyć
to zbyt męczące
trzeba rozejrzeć się za czymś świeżym?
Komentuj (0)
#017
Link :: 19.12.2007 :: 23:29
tylko czasem
gdy przechodzisz koło mnie
staram się wyczuć twój zapach.
i uśmiecham się do wspomnień.
[tych dobrych
bo złe się zatarły.]
Komentuj (0)
#018
Link :: 23.12.2007 :: 00:48
w pociągu
naprzeciwko mnie siedział młody chłopak
pół podróży czułam pulsowanie w podbrzuszu
pół podróży fantazjowałam
ja na górze
on na dole
on wysiadł
a ja pozostałam niezaspokojona.
Komentuj (0)